Zostawiłam mu uchylone drzwi....przyjdzie?.... Może któregoś dnia?.....Dziwne, mam same złe wspomnienia związane z tym Świętym....Nie pamiętam kiedy dostałam prezent... Zawsze coś daję. Szkoda,tak nie mieć wypieków na twarzy z powodu oczekiwania....szkoda....może dlatego zawsze zostawiam uchylone drzwi? Zawsze to jakieś ryzyko, że może ........Życzę Wam mnóstwa prezentów....


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz