Wczoraj pożegnałam się . Zatrzasnęłam drzwi. Jak długo można słuchać pierdół w wykonaniu faceta reprezentującego uczelnie , która w nazwie ma biznes, a oszukuje ludzi, okrada. Czy 100 zł to pensja czy kieszonkowe dla dziecka, Boże nawet nie. Mój syn dostaje 500 zł kieszonkowego Dziwne człowiek zamieszcza reklamy , zatrudnia ludzi, nie podpisuje z nimi umów, wydaje ich teksty i nie płaci ZUS i nikt się nie czepia. Dlatego, ze jest z Sącza ? Żaden inspektor się nie zastanawia ? .... Zamiast wypłaty wypisuje mi tysiące bzdurnych pomysłów, człowiek jest głupi?
N, no no nie wiem co zrobię, ale tez nie chcę czekać w nieskończoność.
Znienawidzę święta, no cóż...gorzej już być nie może.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz