Strony

www.jooble.org

niedziela, 27 października 2013

Nie do wiary !

Miesiąc temu i trzy dni podskakiwałam z radości. Rozmiar 36 leżal na mnie jak ulał. dziś. W duchu konotowałama sobie, żeby tylko nie utyć, dzis włożyłam swoje bladoróżowe jansy .... Fakt 38 , ale nigdy dotad nie wisiały na mnie, a teraz mam jakies luzy produkcyjne.

Usmiechnęłam się złośliwie chwyciłam za metr krawiecki. W pasie 63, w biodrach 91.... Zmierzyłam trzy raz na tzw. wcisk, jak mierze zawsze i ,,,, o dziwo nie pomyliłam stron centymetra, nie przekręciłam nic....

Moje zdziwienie graniczyło z przerażeniem. czy to jest jeszcze rozmiar 36, czy wiecej. Ta panika , że przytyłam jest niewyobrażalna. Zrobiłam rachunek sumienia. Kurcze dwie kromki chleba ze smalcemi mnóstwem pieprzu, ale pieprz nie ma kalorii, dwie porcje sałatki z fetą, dwa cistaka, kawy z mlekiem, a raczej mleko z kawą sztuk dwie i piwo grolsch. ... Nie no jakiegoś wielkiego żarcia nie było, zeym od razu mogła przytyć ....Spoks powiedziałam sobie i ...  Zmierzyłam raz przedostatni i sięgnęłam po lupę, żeby odszukac pisany maczkiem rozmiar... 34...???? ... 34???- w ciągu miesiąca straciłam dwa rozmiary?... mam teraz rozmiar 34... Pewnie, że się cieszę.  34!...
Nie pytajcie mnie ile straciłąm kilogramów. od czasu kiedy nosiąłm kosmiczne rozmiary nie stają  na wagę . Euforia z powodu straty wagi i Przygnębieie kiedy idzie w góre w moim przypadku wpywają  destruktywnie- a przecież obiecałam sobie, ze będe myśleć tylko pozytywnie.

szkoda, ze kiedy patrze w lustro widzę tyle bezużytecznie zwisającej skóry... Moze komus potzrebna??? Oddam bez żalu



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz