Boli mnie każdy Akson i Dendryt...o Synapsie nie wspomnę, bopulsuje jak nigdy dotąd.
Wtulona w poduszkę tak zwyczajnie tęsknie . Gdzieś tam w tle gra sobie muzyka mniej lub bardziej romantyczna, a przed moimi oczami przemykają obrazy szczęcia przeplatającego się z bólem i twarzami ludzi, których znam przelotnie.
Twarz zalną łzami przytulam do poduszki ... poduszka cała pachnie JATE, emanuje tym jego spokojem .Marne to pocieszenie , marna też perspektywa .... chociaż zapach ładny... z tym moim smutkiem musze sobie poradzić sama .
Po babsku ryczę ... moze powinnam zrobic z siebie homoseksualistkę ... jest wtedy szansa, ze zrobie
Na szczęśćie wszystko moge przypisac infekcji ...temeperatura, katar itd... a tak naprawde to nie chce
mi sie żyć.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz