| od stycznia to moja miłość |
Od rana jest mi zwyczajnie niedobrze. Zjadłam tylko jedno przeterminowane ciastko, a męczy mnie cały dzień. Swoją drogą okropnie delikatny mam ten żołądek. Dzięki temu tracę na wadze szybciej niż inni. Co z kolei sprawia mi dużą radośc.
Zadziwiajce jest dla mnie to moje wyszczuplenie , chociaż wcale nie umiem się do tego przyzwyczaić. Nadal w sklepie chwytam za rzeczy zbyt duże. Przy tych małych mam parszywą minę świadczącą o totalnej niewierze w to co widzę.
Może to wina silnego wiatru, a moze totalnej odwilży , ze z wielkim utęskieniem czekam na wiosnę. Tak mnie wszystko cieszy: że już za chwilę zmienię szmaty na lżejsze, buty na mniej ciężkie i w ogóle ....no , ze wiosna będzie ,
Z tej całej mojej radości wrzuciłam koleżance rzecz o moim zakochiwaniu się. Tak była szczęśliwa z tego tytułu , że w ogóle się zakochuję , ze nie pozwoliła mi dokończyć , bo gdyby pozwoliła to wiedziałaby, zę i owszem zakochuję się w gwiezdnym modelu lexusa , który mi przypomina Batmana, ale ta cała sytuacje ma i dobre strony. Miło myśłeć , ze inni myśłą , ze jestem nieprzytomnie w kimś zakochana.No i obiekt to w końcu najnowszy model lexusa - taka tam soie chałpa na kółkach :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz